Szkoła Podstawowa
im. Juliusza Słowackiego
w Małochwieju Dużym

Dzisiaj jest sobota, 18 kwietnia 2026 roku.


Wycieczka do Kazimierza i Karczmisk

on 13 czerwiec 2025

Uczniowie klasy 4 i 5 z wychowawczyniami Elżbietą Marczewską-Buk, Renatą Lewandowską oraz kilku uczniów klas starszych uczestniczyli w wycieczce ukazującej skarby Lubelszczyzny. Zwiedzanie Kazimierza rozpoczęliśmy elektrycznymi eko-busikami, w których mogliśmy wysłuchać relacji o historycznym znaczeniu tego nadwiślańskiego miasteczka, legendy o kogucie, o kamieniczkach, spichlerzach i wąwozach lessowych oraz zarazie, na pamiątkę ofiar której ustawiono trzy krzyże. Następnie pieszo udaliśmy się w głąb jednego z wąwozów, podziwiając korzenie drzew tajemniczo i bajkowo wystające ze ścian lessowej skały. Droga powrotna do miasteczka przebiegała w wesołej i rozśpiewanej atmosferze.

Następnie stromymi schodkami weszliśmy na Górę Trzech Krzyży, gdzie przyszła chwila na odpoczynek i okazja do podziwiania panoramy miasteczka z Klasztorem Franciszkanów i Sanktuarium NMP oraz wijącą się Wisłę i jej skąpane w soczystej zieleni brzegi. Po odpoczynku wspięliśmy się na ruiny zamku wybudowanego przez Kazimierza Wielkiego oraz basztę – najwyżej położony punkt widokowy w okolicy, skąd podziwialiśmy dolinę Wisły, a nawet widoczne w tym dniu miasto Puławy. Około godziny 13:00 udaliśmy się do portu, skąd statkiem „Celina” popłynęliśmy w godzinny rejs. Dzieci relaksowały się podziwiając miasteczko i jego okolice z perspektywy Wisły, w oddali zaś można było zobaczyć ruiny zamku w Janowcu.
Po zakończeniu rejsu mieliśmy czas, aby pospacerować po rynku, zakupić pamiątki i oraz posilić, przed ostatnią atrakcją tego dnia, czyli podróżą drezynami rowerowymi ze stacji Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej w Karczmiskach. Nasi uczniowie mieli za zadanie przemieścić się samodzielnie z użyciem siły swoich mięśni na trasie 6 km do stacji w Pustelni, gdzie nasze drezyny sprytnie obróciły się o 180 stopni i po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną do stacji początkowej. Nie było to łatwe zadanie, ale praktykujący rowerzyści umieli sobie z nim poradzić. Wszyscy chętnie próbowali swoich sił oraz testowali refleks, kiedy trzeba było nagle zahamować. Miłym akcentem była wzajemna pomoc poszczególnych ekip oraz poczucie sukcesu na końcu trasy. Trzeba też przyznać, że panowie z obsługi naszej trasy cały czas monitorowali, czy dajemy sobie radę i zatrzymywali ruch uliczny w mijanych po drodze miejscowościach. Wielu uczniów stwierdziło, że był najtrudniejszy ale równocześnie najciekawszy punkt programu. Po godzinie 20:00 cali i zdrowi, zmęczeni, ale uśmiechnięci wróciliśmy na szkolny parking .




Organizatorki wyjazdu:
Elżbieta Marczewska-Buk – wychowawczyni klasy 4
Renata Lewandowska – wychowawczyni klasy 5





Współpracujemy z: